piątek, 19 czerwca 2009

Sennie. Biankowo. Sernikowo.
























































































Po deszczu kwiatki jeżyn obsypane są drobnymi brylancikami. Czasem słońce zazłoci się przez chwilę na jaskrach i umyka z powrotem pod pierzynkę z chmur lekką i miekką jak świeżo ubita piana. Ale nie tak białą i delikatną jak Bianka, która przesypia złą pogodę w ulubionym ciasnym kocim koszyku i budzi ją dopiero zapach wyjętego z pieca sernika.
Sernik puszysty i delikatny jak Bianka:
1 kg zmielonego sera
8 żółtek
20 dag cukru pudru
budyń śmietankowy bez cukru
1/2 kostki masła
piana z 8 białek
Masło i żółtka utrzeć na puszystą masę, dodać cukier, ser i budyń, ciągle ucierając. na końcu dodać ubitą na sztywno pianę i wymieszac delikatnie. Masa jest lekka jak puszek:-)
Piec w temp. 180 st. ok. 60 minut (do suchego patyczka), po upieczeniu zostawić do ostygnięcia w lekko uchylonym piekarniku, co zapobiegnie opadnięciu.

5 komentarzy:

  1. Jaka fotogeniczna i puchata ta Twoja Bianka! Sernik smakowity, robię taki sam, tylko bez budyniu, a z mąką ziemniaczaną i wanilią albo skórką z cytryny :)

    Śliczny blog!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bianka jest niesamowita - bardzo podobaja mi sie te zdjecia, zwlasza oblizywanie lapi i zagladanie do dzbanuszka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem co podoba mi sie bardziej : kociaki czy sernik ;) Raczej nie bede w stanie wybrac ;)

    A Bianka faktycznie urocza :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ori, widzę, że i u Ciebie koty w charakterze członków rodziny, najbliższej zresztą, występują.

    Muszę Ci zdradzić, że mój przepis na sernik jest prawie identyczny. Prawie, bo zamiast budyniu dodaję mąkę ziemniaczaną, co na jedno zresztą wychodzi. I rzeczywiście serwnik jest rewelacyjny, nawet uważam, że wszystkie inne przepisy przy tym wysiadają.
    Wierzch można jeszcze czekoladą oblać, brzoskwinie ułożyć, itp.

    Mimo, że treść naszych serników jest podobna, to forma? - Twoja bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia!
    Ori, dobiłaś mnie tym sernikiem. Uwielbiam!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń