wtorek, 13 października 2009

Do szarości dodaj fiolet...






































































W kącie siedzą smutku mole.
Gryzą duszę, gryzą myśli.
Do szarości dodaj fiolet -
nic lepszego nie wymyślisz...
Ciasto ze śliwkami z kokosową kruszonką od Kass
Ciasto:
35 dag mąki tortowej
1 jajko i jedno żółtko
3-4 łyżki kwaśnej smietany
7,5 dag masła
7,5 dag margaryny
(w oryginale po 5 dag masła, margaryny i smalcu)
cukier waniliowy
1/2 szklanki drobnego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Zagnieść ciasto, owinąć w folię i włożyć do lodówki.
Kruszonka:
20 dag mąki
15 dag masła
5 dag wiórków kokosowych
10 dag cukru trzcinowego
Zagnieść, zawinąć, włożyć do lodówki.
Na warstwie ciasta układać gęsto połówki śliwek skórkami do dołu, posypać kruszonką.
Piec 1 180 st. do zrumienienia i suchego patyczka.
Ciasto jest mięciutkie, złotobrązowe i cudowne jak najpiękniejszy jesienny dzień nawet w moim wykonaniu. A wyobrażacie sobie, jakie musi być upieczone przez Kass??!!








9 komentarzy:

  1. O rety to jest to ciasto, które miałam przyjemność jeść. Było cudowne, polecam!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wrażenia zapomniałam o Mordeczkach. Są cudne!!! I nie wiem tak na prawdę, co słodsze....Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szarość kotom pyszczki zdobi
    Fiolet śliwki w cieście nęci
    Miej nam Ori nasza droga
    do pisania więcej chęci ;-)

    Zdjęcia też poprosimy, dużo,dużo, dużo !
    Gorące uściski przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne połączenie...i do tego smakowite.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ori kociaki są cudownie szare! w tych koszykach bardzo jesienne..piękne zdjęcia śliwkowych fioletów, szczególnie to drugie...jak ja lubię śliwki!
    ps. ciasto jest pyszne bez względu kto piecze, a Twoje wyglada bardzo smakowicie! Pozdrawiam w ten zimowo-jesienny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ori, szare i fiolety to barwy,które bardzo lubię, i nie one gryzą mi duszę.
    Ale przyznaję, że tak w ogóle, na mola szarofioletowego można się dużo mniej gniewać, niż na takiego zwykłego, beżowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twojego bloga poleciła mi Magoda. Nic a nic nie przesadziła! Piękne zdjęcia i mądre ciepłe teksty! Będę tu częstym gościem.
    Pozdrawiam Cię!
    Roma

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasto kocio-śliwkowe? Słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciasto fajne nie powiem ,ale te koty i piesek do wycałowania , na wszystkie sposoby , prześliczne

    OdpowiedzUsuń