niedziela, 21 czerwca 2009

Truskawkowa pora na szczęście














































Są różne pory odpowiednie na szczęście. Pory roku i pory dnia i pory życia nawet. Czasem wszystkie spotykają się na werandzie, gdzie na małym stoliku stoi szklanka z truskawkową różowością, do której koniecznie chcą się dopchać psie nosy, ale polizać słodkiej chłodnej różowości udaje się tylko Tymiankowi...

piątek, 19 czerwca 2009

Sennie. Biankowo. Sernikowo.
























































































Po deszczu kwiatki jeżyn obsypane są drobnymi brylancikami. Czasem słońce zazłoci się przez chwilę na jaskrach i umyka z powrotem pod pierzynkę z chmur lekką i miekką jak świeżo ubita piana. Ale nie tak białą i delikatną jak Bianka, która przesypia złą pogodę w ulubionym ciasnym kocim koszyku i budzi ją dopiero zapach wyjętego z pieca sernika.
Sernik puszysty i delikatny jak Bianka:
1 kg zmielonego sera
8 żółtek
20 dag cukru pudru
budyń śmietankowy bez cukru
1/2 kostki masła
piana z 8 białek
Masło i żółtka utrzeć na puszystą masę, dodać cukier, ser i budyń, ciągle ucierając. na końcu dodać ubitą na sztywno pianę i wymieszac delikatnie. Masa jest lekka jak puszek:-)
Piec w temp. 180 st. ok. 60 minut (do suchego patyczka), po upieczeniu zostawić do ostygnięcia w lekko uchylonym piekarniku, co zapobiegnie opadnięciu.

sobota, 13 czerwca 2009

Dasza i deszczowe ciasteczka





























































Znowu deszcz i chmur gęsta kasza.
Nawet myśli stają się mokre.
Skryję się przed deszczem razem z Daszą
pod parasol posypany cukrem...
30 dag mąki tortowej
30 dag mąki krupczatki
25 dag margaryny
3/4 szkl. cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka
1 całe jajko
kilka łyżek kwaśnej śmietany
białko do smarowania ciastek
gruby ciemny cukier do posypywania
Przesiać mąkę, dodać posiekaną zimną margarynę, proszek, cukier, żółtka, jajko i śmietanę, wyrobić ciasto i schłodzić w lodówce. Rozwałkować ciasto dość cienko, wykrawać ciasteczka, układać na blaszce wyłożonej pergaminem. Posmarować ciastka delikatnie białkiem i posypać grubym cukrem. Piec w 180 st. na złoty kolor.

piątek, 5 czerwca 2009

Ciasto na deszczowy dzień





























Zegar podrzuca na wąsach minuty.
Pył kakaowy opadł na Tymianka,
który wyrasta w koszyku jak ciasto.
Na kubku z kawą kwitnie pelargonia.
Trzeba oswoić ten dzień bardzo szary,
wyrzucić smutki na deszcz, może zasnąć,
zziębnięte myśli przytulić do Oriona...



Pocieszanka na deszczowy dzień - bardzo łatwa i skuteczna
20 dag margaryny np. Kasi
1 szklanka drobnego cukru
6 łyżek rumu lub czystej wódki
3 łyżki kakao
cukier waniliowy
Wszystkie składniki zagotować, ciągle mieszając i lekko ostudzić.
Schłodzoną masę dobrze rozmieszać, żeby nie było grudek i dodać:
1 szklankę przesianej mąki pszennej
1 szklankę wiórków kokosowych
1 łyżeczkę proszku do pieczenia
4 żółtka
dobrze ubitą piane z białek
Piec w blaszce keksowej ok. 50 min, "do suchego patyczka"