środa, 13 października 2010

Słoneczniki










Późnoletnie, jesienne.
Piękne we wszystkich fazach życia.
A maleńkie babeczki w kształcie słoneczników śliczne jak pogodny dzień październikowy.
Kocham foremki do ciastek i babeczek.
Czy to zgubny nałóg?

7 komentarzy:

  1. O i to baaaardzo ;))
    A przepis na te słodkości?

    Dobrze czasami wynurzyć się z jesieni, aby zobaczyć słoneczne lato :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słoneczniki piękne i te ogrodowe i te z piekarnika ;)
    Foremki to nałóg bardzo zgubny dla miejsca w szafkach lub szufladach. Tez kocham foremki!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zgubny ;-)) i zaraźliwy jak epidemia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoneczne słoneczniki w słoneczny dzień:)
    Nałóg foremkowy? Bardzo oryginalny i smacznie skutkujący:) Wart rozpropagowania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcia :)
    aż się cieplej robi od samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. słonecznikowe babeczki i słoneczniki rozjaśniły mi dzisiejsze chmurki i humorki. Babeczkowanie to zgubny i piękny nałóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. foremki do ciasteczek uwielbiam pasjami...i co roku dokupuje nowe...chociaz jedna,no gora dwie...
    ale sa takie sliczne i praktyczne...moje czasami dekoruja swiateczne,kuchenne stroiki...
    pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie psie i kocie,zwlaszcza kocie adopcje! aska

    OdpowiedzUsuń