piątek, 24 czerwca 2011

Zielono, niebiesko











7 komentarzy:

  1. no a gdzie zielono-niebieski przepis??

    OdpowiedzUsuń
  2. Ori! Uwielbiam chabry, ale u mnie tak ich mało ostatnio. Tęsknię za nimi, może takie ciasteczka poprawią nastrój?:)
    Nieustanie zachwycam się wagą z nagłówka!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chabrowe ciasteczka, mniam:)A mówią,że zielony do niebieskiego nie pasuje. A tu proszę jak im razem kolorystycznie sielsko i ciasteczkowo. A gdzie nosy przy ciasteczkach?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory lata z kroplami słodyczy ;-)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego trzeba mi było! Mówię dość betonowym szarościom!
    Chabry!!! Nie widziałam ich od zeszlego lata...

    Ciasteczka wyglądają jak stworzone przez naturę :))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie... aż zatęskniłam za morzem.

    OdpowiedzUsuń