sobota, 20 sierpnia 2011

Szczodry sierpień
























Szczodry sierpień
zanim odejdzie...

6 komentarzy:

  1. Ori! Bliskie mi te zdjęcia - właśnie smażę śliwkowy chutney, a chwilę temu zebrałam piękne maliny i ułożyłam w skrzynce jabłka. Powietrze już trochę jesienne, prawda?
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię to sierpniowo-wrześniowe owocowo-warzywne bogactwo:) Stoję zatem przy garach, przetwarzam i łapię sierpniowe skarby w słoiki:)
    Pozdrawiam Cię najserdeczniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jak apetycznie. Uwielbiam śliwki, a maliny najlepiej smakują mi takie z lasu, dzikie. Mają wyjątkowo silny aromat. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ostatnio prawie każdego dnia ślęczę nad przetworami...
    apetycznie wyglądają Twoje dary ogrodu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ori, sierpień i wrzesień są takie cudne, o ile - podobnie jak Ty - ktoś chce to dostrzec.
    A tak przy okazji, to chciałabym zaprosić Ciebie do wzięcia udziału w konkursie, który właśnie dzisiaj ogłosiłam na blogu. Zapraszam. Moje imię w podpisie jest podlinkowane do wpisu o konkursie.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń