czwartek, 15 stycznia 2015

Rok 2015 z tłustym brzuszkiem piątki na dobrą wróżbę














Zakochałam się w Czasie.
Chciałam zatrzymać go przy sobie,
ale Czas to Don Juan.

Kiedyś kochał mnie wiernie
(lubi małe dziewczynki).
Teraz ma dla mnie
coraz mniej czasu.

Czas to mędrzec Talleyrand,
lubi naiwne blondynki.
Każdy powiew rozsądku
płoszy go.

A tak niegdyś lubił
zacisze mojej kieszeni.
Cieszyłam się, że z czasem
wejdzie pod pantofel.

Wszedł
i ugryzł mnie w piętę.

Od tej pory
zjawia się od czasu do czasu.
Mimo wszystko
jest do mnie przywiązany.











7 komentarzy:

  1. raniuszek10: Przecudna nostalgia.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że wróciłaś do Kuchni. Karmię się słowami i obrazami. Trochę czasu minęło, ale jakie ładne to przemijanie.

    Stary miś, i kalendarz z kotami, a na łce tomy Iwaszkiewicz - też miałam książki z tej serii w lakierowanej białej okładce z czarnym paskiem w poprzek :)

    Uśmiecham się do Ciebie Ori :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz literówki, moje oczy dopraszają się o lepsze okulary. Miało być, a na półce :( tomy Iwaszkiewicza.

      Usuń
    2. Przemijanie jest ładne, bo bez niego nie byłoby nostalgii, tęsknot, i tych wszystkich smuteczków. Iwaszkiewicz był kupiony w antykwariacie, ach, te cudne czasy... Uśmiecham się do Królowej (albo Damy Pik, bo tak mi wyglądasz na portretach)

      Usuń
  3. Czasem z czasem zawsze ma mniej czasu i cierpliwości do swoich podopiecznych. No i, faktycznie, niestety, lubi w pięty gryźć...
    Nostalgicznie jest:-) Kuchnia dobrze Cię nastraja:-) koniecznie musisz wpadać do niej często. Będę tu czekać.
    Ho! Jalu Kurek, mój Tato się zaczytywał. I chyba kawałek "Czasu nasturcji" Wachowicz widzę? Też lektura mojego Taty, ale tę odziedziczyłam nie tylko fizycznie, ale i duchowo:-) A Iwaszkiewicza, którego wielbię, mam w bardziej antycznym wydaniu.
    Tak się cieszę, że znowu weszłaś do kuchni. Bo tak, to tylko czasy starożytne przychodziłam oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jalu Kurek na półce...i małe wazoniki..to zdjęcie mogłoby być zrobione kiedyś u mnie ;-)
    Czasu zawsze jest mało - ale i tak zmieszczą się w nim wszystkie smutki i wszystkie radości, które mają się zmieścić ;-)

    OdpowiedzUsuń