sobota, 31 stycznia 2015

Styczeń odchodzi. Kartka ze starego kalendarza.


Styczeń odchodzi.
Dobry styczeń.
W roku 1990 duży ścienny kalendarz wypełniony był reprodukcjami obrazów francuskich impresjonistów.
W styczniu na ścianie tańczyły błękitne tancerki Degasa.
Były pięknym tłem dla sinoniebieskich zimowych zmierzchów.



styczeń
błękitne tancerki tańczą zimowy sen na ścianie
chylą ramiona
do pęku dni więzionych w czarnych cyferkach
i coraz więcej żyłek na skroniach
i ręce im cierpną
przez ten nieskończony taniec




5 komentarzy:

  1. W 1990 byłam piękna i młoda jak ta panieneczka z fotografii...czy to Ty, Ori? Tylko w kuchni nie lubiłam przesiadywać ( tzn. przesiadywać lubiłam, ale jako dama do towarzystwa raczej) i tak mi zostało.
    A kalendarze z reprodukcjami rodzimego i światowego malarstwa to całe moje dzieciństwo...Błyszczący, kredowy papier...co piękniejsze tata oprawiał i wieszał na ścianach. .i gdzież te stycznie z tamtych lat? Pozdrawiam cieplutko.Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, Agnieszko. Kuchnia to najmilsze miejsce do pogadania, więc ulubione miejsce w domu, w tamtej królowała oczywiście mama, arcymistrzyni gotowania, a ja byłam niezmiernie marną kucharką, więc nadawałam się głównie do zmywania naczyń i innych prostych prac pomocniczych (jak widać na rzeczonym zdjęciu). A fotografie z kalendarza też mieliśmy oprawione, jaki to był szyk! Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. W 1990 roku nie miałam kalendarza z reprodukcjami - i nie pamiętam jaki miałam. Za to w 1987 roku miałam kalendarz gastronomiczny :) zdjęcia zastawionych stołów, ale raczej takich barowych i pod spodem przepisy na potrawy zupełnie inne niż na zdjęciach. Nie przepadam za gotowaniem. Wolę robić kotki :)
    Serdeczności :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kartki i wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas, po zakończeniu roku, zdjęcia z kalendarza wędrowały na drzwi od dziecięcego pokoju - mojego brata i mojego. I to też był szyk! Choć najczęściej z psami. Tancerki Degasa i inni impresjoniści teraz u nas królują na kalendarzach. Co roku.
    Fachowa obsługa pałki! Praca wre w pocie czoła, a uśmiech nie gaśnie. To się nazywa podejście do zadań!

    OdpowiedzUsuń