poniedziałek, 24 grudnia 2018




Biel się, gwiazdo, biel
ponad ciemną nocą,
niech na twoim tle
sny się rozmigocą.

Szroń się,gwiazdo, szroń
pod grudniowym niebem,
a nas, małych, chroń
przed strachem i gniewem.

Złoć się, gwiazdo, złoć
ponad Drogą Mleczną
i tam ze mną chodź,
gdzie nicość lub wieczność.

Krusz się, gwiazdo, krusz,
oprósz moje serce,
rozpal się i wzrusz
zimny boski Tercet.

Łam się, gwiazdo, łam
z nami swoim światłem,
wszystkim szczęścia gram,
a miłość bezpłatnie.

Ródź się, gwiazdo,ródź
z Bożym Narodzeniem,
ludziom szczęście wróć,
mnie – moje marzenia.

Chmurz się, gwiazdo, chmurz
na nocnych paletach,
niech się rodzi Bóg,
a we mnie poeta.

24 grudnia 1987

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz